adunnnia90
Fanka BB :)
Ja przynosiłam do sypialni, siadalismy z nimi na łóżku obydwoje karmilismy z butelek, odnosiłam do lozeczek. U mnie mało się budzili i szybko zaczęli przesypiac całe noce.
Ja myślałam, żeby na początku mieć dzieci w sypialni, żeby się nie wybudzac na karmienie chodzeniem do drugiego pokoju. Od zawsze miałam problemy ze snem, czasami się wybudzam bez powodu i nie mogę zasnąć godzinę. Albo nie mogę zasnąć wieczorem, nie ważne jak jestem zmęczona. Dziewczyny, których dzieci spaly w lozeczkach: jak rozwiazalyscie karmienie? Chodziłyscie do nich, czy spalyscie tam?