Raz ciężej, raz okej. Czekamy na akt, nie możemy nic załatwić, jeszcze położna miała być,ale jej nie będzie. Muszę szukać innej, mała jeszcze nie miała pierwszej wizyty u lekarza bo musimy czekać na PESEL... wszytsko się kumuluje, ja mam chyba gorszy okres, wszytsko mnie martwi i jestem...