Powiedział, żeby powtórzyć za 2 miesiące. Co do zakaźnika myślałam o tym w pierwszym odruchu, ale stwierdzam, że jednak nie. Po pierwsze dlatego, że planowe wizyty mogę odbyć tylko w Niemczech, a po drugie może mi tylko wbić gwóźdź do trumny 😅 prywatnie nie pójdę, bo nie chcę znowu płacić za złe...