Jejciu Dziewczyny, tak czytam, jak Wy się męczycie, że aż mi głupio pisac, że mi nic nie doskwiera. Nie narzekam na bóle, dobrze śpię, choć muszę na plecach, bo jak leżę na bokach, to mała mnie kopie, no i raz czy dwa w nocy na siusiu. W dzien normalnie sie ruszam, nic nie ciągnie, nie ciśnie...