reklama

Listopadowe mamy 2020

reklama
Ja dziś z kolei mam kłucie w pochwie. Pewnie mała juz uciska główka na szyjkę. Miałyście może tak niedługo przed porodem? Nie jest to bolesne, tylko takie denerwujące, jakby ktoś igiełką tam gmerał 😄 a dziś juz 40+5, a mała dalej w brzuchu 😄
 
Dziewczyny cy przed SN bylyście opuchnięte? Ja mam wrażenie, że skóra na nogach i dłoniach zaraz nie wytrzyma w dodatku przez te obrzęki dłonie drętwieją a w nocy mialam.kilka bolesnych skorczy łydki.... ja już chce urodzić....
Przed pierwszym porodem byłam opuchnięta. Palce u rąk jak berlinki. Stopy to samo wtedy myślałam tez ze to przez porę roku bo latem rodziłam. Teraz też już puchnę, palce u rąk zaś jak parówki aż ciężko pięść zacisnąć. Stopy tez puchną choć mniej, ale okres letnich porodów zdecydowanie prostszy pod wpływem możliwości ubrania się, bo ja mam problem dolna cześć odzieży założyć.
 
reklama
Ja dziś z kolei mam kłucie w pochwie. Pewnie mała juz uciska główka na szyjkę. Miałyście może tak niedługo przed porodem? Nie jest to bolesne, tylko takie denerwujące, jakby ktoś igiełką tam gmerał 😄 a dziś juz 40+5, a mała dalej w brzuchu 😄

Mi to wczoraj maly tak klul az boleśnie w szyjkę ze zaciskałam nogi odruchowo i syczalam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry