Byliśmy drugi dzień na adaptacji dziś i jest odpukac - dobrze, siedzi przez 2h sam z dziećmi i opiekunkami, pierwszego dnia mówiły że raczej trzyma sie na uboczu, rozpłakał sie przy zupie i zasnal, dziś nawet sie nie oglądał za mną tylko wleciał do zlobka, panie powiedziały że już odważniej, że...