Ja też się właśnie wszystkim przejmuje. Najgorsze jest to, ze jestem na codzień sama z dwójka małych dzieci partnera, a jego matka ( babcia dzieci) ma ich w głębokim poważaniu i nawet się nimi nie zajmie. Teraz był problem, żeby ich zabrała bo przecież, żeby nie było jeszcze tak, ze ona będzie...