reklama

Grudniowe mamy 2021

reklama
Mi tedt Pappa wyszedł bardzo źle. Lekarz powiedział, że będę musiała zrobić amniopunkcje, a ja tak bardzo się jej boję.
No wlasnie pappa taka jest. Moja siostra miala ryzyko ZD 1:26 i skierowanie na amniopunkcje. Dodam, że usg wyszlo dobrze. Nie zrobiła, pojechała do dobrego lekarza, kardiologa i wszystko było dobrze. Teraz dzieciak ma 2 lata 😊.
Mi pappa wyszla ok, usg też. Ale w 19tc pojawily sie torbiele na mozgu dziecka. Wszystko dobrze, 'tylko' torbiele byly i to nie małe. Lekarz podejrzewał zespół Edwardsa i zalecil amniopunkcje. Nie zrobiłam, przeplakalam 2 tygodnie. Na nast usg torbiele zaczely sie zmniejszać, reszta usg dalej byla dobra. I tak teraz jest moj syn, też ma 2 lata. Wszystko bylo dobrze do 7 tygodnia zycia, kiedy wyszla choroba genetyczna.
Test pappa moim zdaniem musi byc razem z usg. Lekarka mi mowila, że to jest tak czuly test ze wszyskie czynniki potrafią na niego wpłynąć, nawet glupie przeziębienie.
 
Tak miałam usg i test Pappa. Ryzyko ZD 1:50. Pytałam lekarza o badania nieinwazyjne, a on na to, że oni nie ufają tym badaniom. Jutro idę do mojego ginekologa, ciekawe co on mi powie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry