Przeszłam przez to samo początkiem roku. Była to ciąża biochemiczna. Na początku się załamałam ale lekarz wytłumaczył mi, że po pierwsze to niczyja wina oeaz, że to dobry znak bo oznacza, że mogę zajść w ciążę i rzeczywiście w kolejnym cyklu się udało i beta przyrasta właściwie:) głowa do góry...