Hej, nie stresuj się nadmiernie, przecież żaden stan w ciąży nie jest permanentny, raz boli a raz nie, raz nie możesz ruszyć palcem a raz tańczysz sobie w kuchni (mówię na własnym przykładzie, tak jak to teraz przechodzę).
Z tkliwością piersi też tak mam, że raz cośtam czuje, następnego dnia...