Dziewczynki ja od 6.09 rozpakowana, udało się siłami natury, synuś 3450g 55 cm :) jesteśmy w domu od pon i uczymy się nowej rzeczywistości.
Miałam wywoływany poród wszystkim co możliwe, żel dwa razy, foley, oksytocyna, przebijanie pęcherza...ale już po wszystkim 🥰