nic specjalnego nie robiłam aby ją wyciszać przed snem bo i się nie dało, mieszkamy z teściami a oni robią z mała co chcą i mają w dupie co ja o tym myślę, dbałam tylko żeby nie było żadnych nowości w domu pod wieczór, np żeby nikt nie przychodził do domu, jakaś ciotka, wójek, bajki też...