Witam i przepraszam za długą nieobecność...Majówkę spędziliśmy sobie na wsi,przypomniałam sobie obsługę dzidzi przy 4miesięcznej córeczce kuzynki.Było bardzo fajnie,opaliłam się trochę i odpoczęłam.Niestety powrót do miasta to był powrót do problemów.Fizycznie czuję się spoko,poza tym,że czasem...