Ja chyba mialam podobna sytuacją, a właściwie mam...., przed ciąże leczylam nadźerkę, czopkami i smarowaniem czyms szyjki (niestety nie pamiętam czym...), po ciązy okazało sie że nadżerka jest, w sumie odnowiła się juz w ciązy...., cytologie mam I stopnia na szczęście..., ale wypalanke mam...