izka_sz
listopadowa mamusia 2008
jesli chodzi o zasypianie w łózeczku to specjalisci radza jest metoda 3-5 -7 usypiania. kładziemy dziecko do łózeczka i wychodzimy jesli płacze to wchodzimy dopiero po 3 minutach i nie bierzemy na rece tylko głaszczemy po głowce czy nózce i prubujemy uspokoic dziecko. nastepnie wychodzimy jesli płacze to wchodzimy dopiero po 5 minutach i robimy to samo co wczesniej i tak nastepnym razem po 7minutach oczywiscie wiadomo ze matke serce bedzie sciskac ale konsekwentnie sie trzeba tego trzymac. dziecko lepiej zeby zasypiało samo bo jak w nocy sie obudzi i zobaczy ze jest tam gdzie zasypiało nie bedzie płakac tylko zasnie z powrotem dla niegp to jest poczucie bezpieczenstwa . ja sprawdziłam ta metode i moja córeczka zasypia w łózeczku sama a jak w nocy sie przebudzi to za chwile zasypia sama wiec mozna spróbowac oczywiscie nie odrazu to działa trzeba na to kilku dni. polecam ta metode.


Zaczyna nawet woda chlapac na wszystkie strony ostatnimi czasy!!!!!!!!!!! ;-)
mój emeil 

Czy ktoras miala ten problem? Czy samo przeszlo? Bo niedlugo zrobi sie za silna, kocyk nie pomoze i bedzie koszmar ze spaniem...