Marzena80 - czy wróciłam na stałe - tego jeszcze nie wiem
Teraz moje dzieciaki sa chore to siedzimy w domu :zawstydzona/y:
Najpierw zachorowała corcia, a potem niestety choroba przeszła na Michałka :-( - nie udało mi sie go uchronić, no ale co zrobić
Jeśli chodzi o tzw. charczenie to mój...