Czarodziejka, ja miałam taką przy starszej. Była idealna do zasypiania ;) Wiki praktycznie nie chciała spać w dzień jak skończyła roczek. Od momentu, gdy huśtawka pojawiła się w domu, to było jedyne miejsce, gdzie zasypiała bez wycia. Wystarczyło ją wsadzić do niej, kilka razy bujnąć i dziecko...