W mojego Michała też diabełek czasem wstępuje pręży się wtedy nie daje sobie wyczyścic nosa, ani psiknąć solą morską, nie daje wytrzeć buzi rączek umyć wyrywa się, nie mówiąc o wizytach u lekarza jeszcze go nie położę na leżankę już ryczy rzewnymi łzami.Nie mogę go posadzić np na ladzie w...