Beto, moja Nastka też dużo ulewała, ale mniej niż Twoja niunia. Po każdym posiłku, szczególnie płynnym. Też miałam z tego powodu spory stres. Generalnie, nic na to nie da się poradzić, pewnie mała ma jeszcze niedojrzały układ pokarmowy, często tak bywa.
Lepiej było, kiedy dawaliśmy jej częściej...