Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Witam. Co prawda mieszkam 50 km od Warszawy ale czuję sie mazurską mamą. Ja pochodzę z Pasymia (jekieś 17 km od szczytna i 30 od olsztyna, pomiędzy) a mój mąż z okolic Kętrzyna ale urodził się w Gołdapi. Tylko nasza córeczka jest warszawianką:-).
Serdecznie pozdrawiam i jeśli nie macie nic...
Cześc dziewczyny.
ja to powinnam już pisać w sex po porodzie. didi i Kociak wtedy balsamik nie podziałał. ^ położyli mnie na patologię bo wyniki ktg były kiepskie. W nocy odeszły mi wody i 7 o 6.10 urodziła się Julia.
Teraz nie mogę się doczekać kiedy w końcu będę mogła. Zresztą mój Karolek...
Nie zostało nam zbyt wiele czasu ale mam nadzieję że wykorzystamy go odpowiednio. ;D mała na razie się nie śpieszy, chyba będę musiała użyć balsamu męża jako wspomagacza. ;D ;D ;D
Mój mąż jak się opierał tak teraz chyba przemyślał sprawę i korzysta dopóki może. ;D ;D ;D.
Moja mała na szczęście w nocy jest spokojna. Daje się wyspać :laugh: kochany dzieciaczek. :laugh: Czytałam że dużo dzieci przenosi nawyki z brzucha na później, po porodzie. Że są aktywne w tym czasie co w...
Znowu nic z tego >:(. Wczoraj stwierdził że jest już za późno. A czy to moja wina ze siędział w internecie do 24. Daje sobie na spokuj. Zobaczymy ile wytrzyma bez. ;D Ja niedługo urodze i przez jakiś czas bedzie przymusowa abstynencja. Niestety :(.
Remi nie załamuj się bedzie dobrze. Może po prostu on tak ma. :) A co do myślenia o seksie, to mi zostało kilka dni i ciągle próbuje je wykorzystać. ;D
Mimo że się opiera. ;D
Kociak masz rację zabiorę mu dziś kołderkę i może coś z tego wyjdzie. :laugh: A na podłodze też może być. ;D
W końcu zdecydowaliśmy się na Tako Julka. :) Mało różni się od Tako Natali ale mężowi bardziej podoba się Julka. :) Podejrzewam że ma to związek z tym że nasza córka bedzie miała na imię Julia :) I będzie Julka w Julce ;D.
Niestety nie ma sposobu. >:( Znowu nic. Ale obiecał że dziś nie będzie się bronił. ;D To może w końcu uda mi się przed porodem. ;D
A co do kołderki to mamy dwie. :laugh: On jedną się okręca a ja drugą wkładam pod brzuch. Wygodniej mi tak. Pod kołdra za gorąco. :)
Już wiem że z bałamucenia nic nie będzie. :( jak mu tylko coś wspomniałam to popatrzył na mnie jak na wariatkę. Czasami mam ochotę go zamordować. >:(
Twierdzi że jest zestresowany rychłym nadejściem Juleczki. Przecież to nie on będzie rodził. :laugh: To ja powinnam być zestresowana. Muszę z nim...
Mój też ostatnio stracił ochotę. Trudno mu się dziwić został mi tydzień do terminu. :laugh: Tylko że ja mam ostatnio ogromną ochotę. :) Jak nie mogliśmy, zagrożenie, to mu się chciało, a jak wszystko ok to mu przeszło. :( czasami ma ochotę go przez to zamordować. Ogranicza się do pogłaskani...