reklama

sex w ciąży

Z tego co tu widze to wasze meskie polowki nie mialy problemow z brakiem ochoty na seks w ciazy, wiec moj przypadek jest mocno dziwaczny. Tu nie chodzi o post przez kilka ostatnich tygodni czy w sytuacji zagrozenia ciazy, ale o cale 9 miesiecy prawidlowej ciazy bez zainteresowania sexem ze strony meza
 
reklama
Remi..chyba nprawde przesadzas z podejrzeniemi o swojego meza...jest naprawde wielu takich facetow ktorzy nie chca sie bzykac bo cos tam sobie uroja w tych mozdzkach i juz..ale to odrazu nie jest powod do rozwodu..:)..on napewno zwyczajnie sie martwi o dzidzie no i o Ciebie aby nie zrobic wam krzywdy..:)

Agatonik--.napow go a co tam szkodzi..najwyzej szybciej urodzisz..:)..bo przeciez ten zbawienny meski balsamik dzieki ktoremu mamy dzidziolki wywoluje skurcze macicy a tym samym porod..wiec ..co ma szkodzic..najwyzej dzidzie bedziecie mieli ciutke szyciej w dmku..:))
 
Remi, a rozmawiałaś z nim o tym? Może on rzeczywiście się boi? No niektórzy faceci juz tak mają, jakaś blokada psychiczna i tyle. I nie myśl, ze jesteś osamotniona w tej sytuacji, bo ja czytałam tu wiele postów na temat tego, że mężczyzna nie miał ochoty na seks w czasie ciąży. Może ciężko mu też zaakceptować zmiany zachodzące w twoim ciele, a do tego obawa o dzidzię i napewno o ciebie. Może z jego strony jest to własnie oznaką miłości i troski o ciebie. Nie wiem...
Wierze, że jest ci ciężko, bo kiedy jak kiedy ale własnie teraz kiedy czujemy się jak małe słoniki potrzebujemy akceptacji ze strony naszych mężulów,  ale nie możesz od razu myślećo rozwodzie. Przecież małżeństwo to nie tylko seks...
Tak myślę, że to wszystko jest pokręcone :) Raz kobieta w ciąży nie ma ochoty, za to facet by ją zjadł, innym razem odwrotnie. Ale z drugiej strony, to "tylko" 9 miesięcy, więc kiedyś ten stan musi się skończyć :) Nic sie nie martw, będzie dobrze!!!!!
 
Remi nie mysl tak !
u mnie bylo to samo odkad sie dowiedzial ze jestem w ciazy
,, Nie bo jestes w ciazy moze sie cos stac ''
Kilka dni wytrzymalam a znam go juz na tyle wiec widze po jego minie
Powiedzialam mu ze sobie znalazl glupia wymowke ze jestem w ciazy
ZAczol sie tlumaczyc
A teraz juz jest wszystko normalnie ;)
Porozmawiaj moze
 
hihhi...Agatonik..balamuc ile wlezie Twojego Karolka..na zdrowie i na porod.;)..ale najwazniejsze aby bylo przyjemnie i delikatnie..oby mala nie miala tylko pozniej pretesji ze tatus w nia pluje i to jeszcze jak jest w mamusi..ale chyba szybko to zapomni..:)..i mu wybaczy...;)..
 
Już wiem że z bałamucenia nic nie będzie. :( jak mu tylko coś wspomniałam to popatrzył na mnie jak na wariatkę. Czasami mam ochotę go zamordować. >:(
Twierdzi że jest zestresowany rychłym nadejściem Juleczki. Przecież to nie on będzie rodził. :laugh: To ja powinnam być zestresowana. Muszę z nim poważnie porozmawiać. :laugh:



 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry