Hej Kobitki!
A u nas bieda... :( Alunia w nocy miała 38,5st. dałam jej nurofen i wszystko odeszło, rano słuchajcie z humorem i uśmiechem poszła do swojej grupy (tzn.pani ją wzięła:)), nawet nie stęknęła :), a o 13 dzwoni Pani, że Ala ma 38,2st!! Dobrze, że mąż był w Gorzowie, to ją...