Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
) zaczęliśmy rozmawiać okazało się,że chodziliśmy do jednej szkoły.. po rozmowach internetowych postanowiłam,że chcę usłyszeć jego głos.. usłyszałam i wpadłam po uszy ! Nigdy nie słyszałam tak męskiego głosu, ciepłego.. wróciłam 13.02 i postanowiliśmy się z M. spotkać w walentynki, byliśmy na spacerze, zachowywaliśmy się jakbyśmy się znali od zawsze.. na koniec randki dostałam piękną bransoletkę na kostkę, pocałowaliśmy się i wiem,że M. wpadł po uszy tymbardziej.. :-) spotykaliśmy się, ale ja nie byłam gotowa na poważniejszy związek bo wyjechałam do UK tez dlatego,że byłam w nieudanym związku gdzie facet był damskim bokserem i do tego szalenie zazdrosnym.. rzucił mnie tylko dlatego,że nie chciałam z nim iśc do łóżka.. więc uważałam,że czas odpocząć od związku.. więc wykastrowałam M. jednym zdaniem " Wolę ,żebyśmy byli przyjaciółmi" wiem,że M. się załamał.. ale jakoś nie rozmawialiśmy o tym.. po kilku miesiącach ja zaangażowałam się w związek z innym facetem, z którym potem zaręczyłam się ale to też nie było to.. ( jego była miłośc, nie dawała nam spokoju, pisała dzwoniła.. aż zobaczyłam sms do Niej od mojego ex z zyczeniami na swięta i z podpisem Kocham Cię zawsze Darek.. dla mnie to był koniec..) kilka razy on sie wyprowadzał, aż pewnego razu pisałam z M. i zaproponował mi,żebym pojechała z nim do Warszawy bo grają mecz :-) był to mecz ktory wygrali.. M. chciał się przytulić do mnie, ja myślałam ,że to po przyjacielsku ale jednak nie było tak, nie wyczułam,że on nadal po 2.5 roku od pierwszego spotkania coś do mnie czuje
potem jeszcze wróciłam do ex.. byliśmy 1,5 roku, ale nadal z M. miałam kontakt :-) aż pewnego razu już byłam singlem napisał do mnie typu czesc czesc co słychać.. wprosił się do mnie na herbatę.. zaczęliśmy się spotykać na stopie koleżeńskiej.. bo ja mu powiedziałam,ze nie znajdzie dziewczyny która zaakceptuje sport który uprawia, a on mi powiedział,że już taki głupi nie będzie,że już we mnie się nie zakocha, że nigdy już do mnie nic nie poczuje :-) az do momentu, gdy jedna panna zaczeła smarować wrotki do niego.. więc postanowiłam go zdobyć i tak jesteśmy już ponad rok ze sobą :-) i będzie 2 miesiące po "zaręczynach"No fakt jestem panikara :-) ale wiem ,że jestem kochana :-)
no 5 lat minelo 27 czerwca :-) dlatego tez slub byl 27 czerwca 2009

Zdjęcie zrobione, ale mu się nie chce zgrywać z aparatu, a on robi w rawach i to trwa. ale obiecuję, że wrzucę.
zajeli mi kombiwar ah musze czekac bo uznalam ze zjem frytki i paluszki rybne zanim sie zrobia to tez sie zaczekam...
