• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Magda... przestań... jak ja sobie przypomnę co ja przeżywałam... z moim byłym pracowałam razem na wyjazdach i kiedy z nim zerwałam (a pracowaliśmy dalej) rozpędził samochód i szantażował ze się rozbije jak się nie pogodzimy... otworzyłam drzwi żeby wyjść a on jeszcze bardziej przyśpieszał... interweniowała moja mama do której pisałam potajemnie smsa i policja... A nasze zerwanie wyglądało tak. Dzień wcześniej sprzątałam pół chaty (prałam, myłam łazienkę... oj sporo tego było) a mój siedział przy komputerze... na drugi dzień sytuacja się odwróciła i on do mnie ze mam sprzątać... mówię ze nie bo ja wczoraj sprzątałam ty nie pomagałeś a dzisiaj jestem zmęczona... i w tym momencie odłączył mi internet... stwierdził ze albo sprzątam albo nie będę z internetu korzystała... więc spakowałam się i wyszłam. Ja to miałam na co dzień... plus to ze jak jakiś kolega jego mnie zarywał to on zamiast kolegę obstawić to mnie od kurew wyzywał...
 
reklama
nie no M. był moim drugim :-) ale mam porównanie z eksem ( wiem,że się tak nie robi) ale porównałam.. i M. jest zdecydowanie lepszy :-) kilka razy doprowadził mnie do takiego stanu,że ryczałam tuż po :-) ale jak pierwszy raz był dla niego szokiem, bo niewiedział, czy zrobił mi krzywdę czy mnie coś boli.. a teraz już się przyzwyczaił :-)

Fifka, mój eks też był psychopatą..

zaraz Wam wkleję posta z mojego bloga..
 
Gocha, ja bólu się nie bałam i generalnie nie musiałam, bo tylko trochę bolało, ale krwi :P

wiecie, ja po to się śmieję :P wyobraźcie sobie wtedy minę faceta :P
 
Ael zaraz nam napisze, że ona to niepokalane poczęcie i wszystkie opowieści o ekipie remontowej za ścianą itp z palca wyssane ;)
 
u mnie było na początku romantycznie :-) lampka winka, ogień w kominku my wtuleni w siebie i nagle zaczęliśmy się całować i jakoś tak poszliśmy na całość, tyle że jak miało dojść do "wejścia" niestety awaria mój się tak zestresował tym wszystkim że opadł.. było mu głupio więc przytuliłam się do niego i powiedziałam,że może to że za wcześnie poszliśmy razem do łóżka mogliśmy jeszcze z tym poczekać i rozmawialiśmy o tym ... ale następne razy coraz lepsze a teraz jest zajebiście :-)
 
no widzisz ael ty nam tu zartem a my podlapaly i sluchaly sie ciebie ;-) a ja chce twoja historie ;-)
ael jestes zainteresowana talerzem z jedzeniem ?? szybkie zdjecie robilam ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry