reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

witajcie..
ja jakoś bez zapału do wszystkiego..
i to na pewno nie przez te upały, bo uwielbiam taką pogodę ::)
tak jakoś zobojętnienie mnie dopadło na wszystko..za tydzień lekarz..i znowu pewnie usłyszę, że wszystko ok., a dzidzi jak nie było tak nie ma..
bez sensu.. :(
 
reklama
witajcie..
ja jakoś bez zapału do wszystkiego..
i to na pewno nie przez te upały, bo uwielbiam taką pogodę ::)
tak jakoś zobojętnienie mnie dopadło na wszystko..za tydzień lekarz..i znowu pewnie usłyszę, że wszystko ok., a dzidzi jak nie było tak nie ma..
bez sensu.. :(
 
alek ja tak samo, bez zapału... wlasnie dzis mi mąż powiedział, że mam iść do gina na kontrolne badanie przed październikiem, no bo przeciez w pazdzierniku mamy zacząć się starać... a ja wiem, że to bez sensu, bo jak sie zaczne nastawiac, że od paxdziernika moge dopiero, to znow nic z tego nie wyjdzie...od pazdziernika mam miec umowe na rok, teraz mam na 3 mies., ale ja juz od tego cyklu chcialabym oddać się potencjalnej wpadeczce.... a on mi tu mowi, ze pazdziernik dopiero... nie wiem sama, moze nieodpowiedzialna jestem, że chcialabbym już teraz, moze wszystko źle robie, juz sama nie wiem, co mam robic, jestem skolowana zupelnie :(
chyba te upaly z czlowieka taki wiór robią
przepraszam plotę bez sensu...
w kazdym razie, jakby nie bylo, wiem, ze jutro bedzie lepiej dziewczyny... no może jak upaly zelżą :) trzymcie sie, ja ide pod prysznic, może przestane myslec o glupotach...
 
alek ja tak samo, bez zapału... wlasnie dzis mi mąż powiedział, że mam iść do gina na kontrolne badanie przed październikiem, no bo przeciez w pazdzierniku mamy zacząć się starać... a ja wiem, że to bez sensu, bo jak sie zaczne nastawiac, że od paxdziernika moge dopiero, to znow nic z tego nie wyjdzie...od pazdziernika mam miec umowe na rok, teraz mam na 3 mies., ale ja juz od tego cyklu chcialabym oddać się potencjalnej wpadeczce.... a on mi tu mowi, ze pazdziernik dopiero... nie wiem sama, moze nieodpowiedzialna jestem, że chcialabbym już teraz, moze wszystko źle robie, juz sama nie wiem, co mam robic, jestem skolowana zupelnie :(
chyba te upaly z czlowieka taki wiór robią
przepraszam plotę bez sensu...
w kazdym razie, jakby nie bylo, wiem, ze jutro bedzie lepiej dziewczyny... no może jak upaly zelżą :) trzymcie sie, ja ide pod prysznic, może przestane myslec o glupotach...
 
Witajcie 30-dziechy!!

Tak, tak. ten upał powoduje chyba gąbczastość mego mózgu (popularne BSE u bydła ;D ;D ;D)-z tą różnicą, że krowy mają nerwowe objawy nadpobudliwości, a mnie-wręcz przeciwnie-łapie deprecha. Bo cóż z tego, że mężus dzielnie się spisuje ;) ;) a dwa teściki leżą w szufladce.... i nawet @ ma zegarkową częstotliwość-niby wszystko książkowe, a fasolce klimat nie odpowiada >:(

Maniolku, Kajda mam nadzieję (tak po cichutku), że spotkamy się na wątku kwiecień 2007 ::) ::)

Alek ja też miałam dylemat kiedy zacząć (ze względu na pracę) ale tak musiało być, bo sprawdza się niejednokrotnie powiedzenie:P "umiesz liczyć-licz na siebie"
 
Witajcie 30-dziechy!!

Tak, tak. ten upał powoduje chyba gąbczastość mego mózgu (popularne BSE u bydła ;D ;D ;D)-z tą różnicą, że krowy mają nerwowe objawy nadpobudliwości, a mnie-wręcz przeciwnie-łapie deprecha. Bo cóż z tego, że mężus dzielnie się spisuje ;) ;) a dwa teściki leżą w szufladce.... i nawet @ ma zegarkową częstotliwość-niby wszystko książkowe, a fasolce klimat nie odpowiada >:(

Maniolku, Kajda mam nadzieję (tak po cichutku), że spotkamy się na wątku kwiecień 2007 ::) ::)

Alek ja też miałam dylemat kiedy zacząć (ze względu na pracę) ale tak musiało być, bo sprawdza się niejednokrotnie powiedzenie:P "umiesz liczyć-licz na siebie"
 
Witajcie

a ja mimo upału szaleje - efekt jest tego taki, że co godzinę prysznic muszę brać bo mi za gorąco. Dzisiaj zostało mi tylko sprzątanie - wczoraj już sił nie miałam i muszę zrobić papiery mojemu mężowi co by do biura mógł zanieść.

Oluś, Kajda - no właśnie - ja też miałam zadzwonić do Provity, ale jakoś się nie zbieram i powstaje u mnie myśl czy ja naprawdę chcę dziecka - bo jeżeli rzeczywiście to jest moim pragnieniem to czemu jeszcze nie mam umówionej wizyty. Wprawdzie ustaliliśmy z mężem termin na wrzesień, ale znając siebie to już dawno bym tam zadzwoniła zapytać sie ile trzeba czekać na wizytę więc sama nie wiem. Rzeczywiście może te upały powodują u mnie gąbczastość mózgu i jestem jak "szalona krowa" ;D

Sensi - będzie i Twój dzień kiedy fasolka wykupi abonament u Ciebie :)
 
Witajcie

a ja mimo upału szaleje - efekt jest tego taki, że co godzinę prysznic muszę brać bo mi za gorąco. Dzisiaj zostało mi tylko sprzątanie - wczoraj już sił nie miałam i muszę zrobić papiery mojemu mężowi co by do biura mógł zanieść.

Oluś, Kajda - no właśnie - ja też miałam zadzwonić do Provity, ale jakoś się nie zbieram i powstaje u mnie myśl czy ja naprawdę chcę dziecka - bo jeżeli rzeczywiście to jest moim pragnieniem to czemu jeszcze nie mam umówionej wizyty. Wprawdzie ustaliliśmy z mężem termin na wrzesień, ale znając siebie to już dawno bym tam zadzwoniła zapytać sie ile trzeba czekać na wizytę więc sama nie wiem. Rzeczywiście może te upały powodują u mnie gąbczastość mózgu i jestem jak "szalona krowa" ;D

Sensi - będzie i Twój dzień kiedy fasolka wykupi abonament u Ciebie :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry