• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

eloo:-)
ja po bieganiu, a teraz popijam radlera..tylko 2% a ja po połowie juz czuje w głowie:szok:

a u mnie owocki wcinane są w całosci;-) daje do łapy pół brzoskwini lub miekkiej gruszki, jabłka czy co tam jeszcze i Młoda wcina/wsysa az miło;-):-) Z maliną czy borówką amer. nie bardzo jeszcze wiedziała co zrobić , za małe toto, ale praktyka czyni zjadacza;-):-)

eeech.. ekonomiczna jestem, pół nędznego soczku cytrynowego z % a ja juz wesoła:-D
 
reklama
kok.o Ty "pijoku";-):-) uważaj z tym piciem, żebyś się obudziła na cycowanie:-D
A te owocki to surowe dajesz? i tak sobie zmemla? mój się dławi kawałkami, to nie wiem co by było jakby taki twardszy kawałek "odgryzł"?:baffled: daję mu banana w taką siateczkę z plastikową raczką to possa ładnie:-p
 
koko ale Ty jesteś aparatka!:rofl2:

katiuszka no ja niby też się martwię o te kawałki, a Tymi niezle sobie radzi. Nie przeszkadzają mu. Czasem dłużej coś memla, albo jak mu nie przechodzi to wypluwa.
Ja dałam mojemu jabłko w tej siateczce. Masakra!!!!!!!:szok: On zadowolony jak nigdy w życiu,:rofl2: ale body zbrązowiało od soku jabłkowego na amen, aż po dupsko. Wyprałam i nic, spryskałam vaniszem spłukałam, nic. Spryskałam znów zostawiłam na noc, wrzuciłam na gotowanie i normalnie zrobiły się dziury jak by go tygrys bengalski dorwał:szok:
 
heh żołądek mnie zaczął boleć:baffled::szok::baffled: odwykłam od ostrego picia;-):-D
a owoce daje surowe oczywiście, jedynie to jabłka jak sa twarde to chwilke w piekarniku podpiekam, ale niedługo, ciut miękną. Już ładne sobie z jedzeniem radzi, niedawno żucie jej się "włączyło" i jak większy kawałek odgryzie (nie za twardy) to memła jezykiem i dziąsłami i przełyka. Jak nie radzi z czymś sobie to wypluwa;-) Z papek już całkiem zrezygnowałam, łyżeczką tylko kaszke je...
:-)
 
Ostatnia edycja:
hej!!!
A mnie już dzis plecy w krzyżu bolą,że hej:-(:-(:-(...objaw zbliżającej się @..!!!!1:-(:-(:-(...w boku cos zakłuje,itd..więc lada dzień mnie nawiedzi:-(:-(:-(:angry::angry::angry::angry::angry::angry:
Aleksis,mnie tez zdaje się,że troszkę za wcześnie na testa.....poczekaj jeszcze kilka dni!!!:-)
 
Ahoj kobitki :-)
Ja oczywiście w robocie .
Mam pytanie do mamusiek: jak to jest ze zwolnieniem po terminie planowanego porodu ?
Kto je wypisuje ? Lekarz prowadzący ,czy jak ??
Pozdrawiam ze wschodu :tak:
 
eloo:-)
ja tez na posterunku juz;-):-) witam sie z gotującą sie wodą na kawkie, zaraz sniadanko bede wsuwac:happy:
caterina zwolnienie lekarz prowadzacy wystawia.. ja potoczylam sie do niego jakos 2 dni po terminie i wystawil mi na tydzien (i dal skierowanie do szpitala)
 
cześć dziewczyny

kok.o TY pijaczyno :-D:-D:-D żyjesz kaca nie masz?

ja dzisiaj plan sałatkowy ,mam pazury zapisane żeby zrobić i muszę do h&m wyskoczyć po kurtkę ;-)

Muma no wiesz ja zawsze i wszędzie coś wiezę w gościnę nie ważne gdzie ;-) u Nas też tego nie praktykują ,chodź u mnie w rodzinie raczej tak, moja bratowa(a Młodsza ode mnie 7 lat ) kiedyś przywiozła ze sobą wałówkę bo stwierdziła,że Ona nie lubi jak ja tak w kuchni pół dnia stoję a ona nic nie robi ( bo ja z reguły mówię,że pomoc nie potrzebna ;-) ) i dobre jedzonko wzięła ze sobą ,Ona też w domu robi przetwory itd Bo M siostra to zapomnij ,że coś ze sobą weźmie albo coś pomoże never ever !

Aleksis &&&&&&&


dobra idę może dzisiaj kawkę wypiję ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry