Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Tancuje :-):-)A Tancerz u dziadkow.
;-)
;-) kolejny piąteczek hehehe????
mały obudził się ok.2-giej, wzięłam go do siebie, ale starsznie się wiercił, nie mógł zasnąć, popłakiwał, co zasnął, to jakoś nim tak dziwnie rzucało i się zrywał. Ok. 4 już się rozdarł na maksa, nie chciał ani jeść ani pić, więc zaaplikowałam mu czopka, bo już nie miałam sił...Darł się jak go rozbierałam, a jak wsadzałam czopa to w taki śmiech wpadł, że eM przyszedł z drugiego pokoju
no i za jakiś czas padł, a za godzinę znowu musiałam wstawać na mleko. No ale potem już spaliśmy do 8:15, ale i tak z rana chodziłam lekko skołowana...
hihi do tego stopnia, że jak przy śniadaniu czytałam Mumy wczorajszy post, to zamiast "gwarancja" przeczytałam "grawitacja" w opisie tego autka
i siedzę i dumam co za grawitacja w aucie?????

hmm a co do autka...nie lepiej by było dla Ciebie jakieś małe, ale 5-cio drzwiowe? przy tych 3-drzwiowych chyba źle Ci będzie Olusia wkładać do fotelika. Chyba, ze wtedy montuje się na przednim siedzeniu, to ok...Moze się mylę, ale tak mi się jakoś od razu pomyślało.
:-) A wiesz, że to jest pomysł!!! noo zeby sprzedać im ten sam wózek
jej eM trochę usprawiedliwiony, no bo nie wiedział, że to był ich, ale że mają taki sam, w którym mały jeździ od urodzenia, to już nie skumał

jakaś jej dalsza kuzynka brała ślub i koniecznie przyjęcie weselne chciała w Warszawie, no bo to tak dostojnie i w ogóle "bułkę prze bibułkę"....No z rezultacie goście powychodzili trzeźwi jak Twój Tymek na tej 18-stce i do tego głodni!!! bo okazało się, że goście musieli sobie sami alkohol kupować, a jedzenie było bardzo wyszukane i wykwintne, tylko z lupą trza go było szukać na talerzu...na środku jakaś kulka czegoś tam, w koło nakropkowane sosem, liść jakiejś sałaty i całe danie
:-) noo to ludziska pod wieczór zaczęłi się rozchodzić, znajoma z mężem i kilkoma parami poszli do baru obok, najedli się, popili i poszli na disco heheh takie to było wielkie wesele w stolicy
:-)
no to machaj tam tym pędzlem, żeby równo było;-)
wcześniej to jak się budził, to zawsze coś kwękał albo się rozdrał, a teraz myk z łóżka i przybiega zadowolony. No ale położyłam go jeszcze raz, bo spał tylko 45 min, więc za bardzo nie pospał. No i dalej kimie...będzie znowu szalał do 21-ej....noo trudno;-)