Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

Patryk tak już ma opanowane raczkowanie że znajduje najmniejsze okruszki na podłodze
ja przy nim to ślepota jestem ;-) choć chyba się bardziej zorganizowałam i dziś już o 8 poodkurzane miałam
ale myślę ze jestem na dobrej drodze ku temu aby Patrysiowi sama gotować
już nawet plan obmyśliłam.. ciekawo czy wypali ;-)
heh Julek świetny jest 
ucałuj Ewcię :***

mam nadzieję ze nie Ty obsługiwałaś.. a jak dziś nastrój??? Grochola przeczytana???
zoladek dalej boli, wiec postaram sie troche przeglodzic i pic tylko wode. Zjem cos lekkiego na obiad, zadnych kaczek i innego ptactwa
pobudki nocne, potem spanie do 10-ej
rozregulowane wszystko. Do tego apetytu nie ma, ledwo co dziubnie obiad...ehhh
jakby mało było innych atrakcji, nie? noo ale jak postanowiłam, że szczepię, to już nie będę przedłużać, choć boję się jak cholera
jenyyy dopiero się urodził, nie?;-)cudze dzieci to jednak szybciej rosną niż swoje...choć ja też się nie mogę nadziwić np. jak Julek zaczyna malowac kredkami...dotrzeć do mnie nie może, że on już taki duży, a dopiero co w betach leżał.
No i oczywiście i przede wszystkim, żeby nie mia obdartej kierownicy
Mówisz, że Oli daje popalić...łobuzuje na całego
no wiem, że można paść przy takim narwańcu małym, sama to mam na codzień, ale chyba jakbym miała wybierać, to wolę takie żywe, ciekawe świata dziecko, niż jakiegoś mruka co tylko siedzi i niccc....Kiedyś jak byłam na zakupach z K., poszłyśmy do Mc Donalda, żeby małego nakarmiła (nie frytami i hamburgerem- żeby nie było hehe) No i mój Julek skakał po siedzeniu, wstawał, siadał i tak w kółko. No dla mnie norma....zdziwiłabym się, jakby pół godziny przesiedział spokojnie na doopce.... a ona mi mówi, że chyba Julek się nadpobudliwy
noo przy jej G. to na pewno
Fajnie, że Oluś zdrowy, ruchliwy, ciekawiej masz przez to, nie? tak to byś się nudziła z tyłkiem na fotelu
Ja też cholerę miałam, ale nie aż taką, mnie tylko paliło w przełyku i czasem cofało mi się do gardła i wtedy całe gardło też piekło. Ale czytałam, że pod koniec ciąży neiktóre babki to przeżywały przeokropne męki, no i coś mi się wydaje, że i na Ciebie trafiło. Nie masz wyjścia chyba, trzeba to przeczekać, po porodzie przejdzie jak ręką odjął, a do tego czasu staraj się unikać potraw, po których wiesz, ze się bedziesz meczyć. Popijaj te mleczka na zgagę, no i tyle pewnie...ratuj się jakimiś domowymi sposobami. Już niedługo!!!!
Zuzka ***
jak pisałam wcześniej do Mumy, uwielbiam takie dzieci!!!! to jest konkretny dzieć, jak zakrzyczy, w łeb palnie jak coś nie po jego myśli, o swoje umie zawalczyć, ciekawe świata....a nie siedzi w kącie i oczami przewala ;-)
Da se dziewczyna radę w życiu!!! o bardzo dobrze!!!! 
eee nie ma po co tam naszych wysyłać...ściama na całego...
No to mi mówiła, że to taki facet, co 3 lata temu wygrał jakiś ich program typu Szansa na sukces i od tej pory głośno o nim. Niby ładnie śpiewa, ale głównie to te przebieranki robią robotę. No a na Erowizję pojechał niby dla jaj....a tu wygrana
poznała oczywiście jakiegoś pana....emerytowany wojskowy...nooo same achyyy i ochyyyy
mówi o nim "fajny chłopak"...a lat pewnie z 80
super się słucha takich opowieści...yyyy zapomniałam spytać czy depiolowała nogi przed wyjazdem;-)
ale znająć ją, to na pewno!!!!
no masakra - mówię Ci!!!!!!!!!!!!!!!
;-)
wg nas podobało mu sie , nie płakał przez 40min, ostatnie 5min to marudził bo głodny i śpiący, bo od 3h nic nie jadł, pobudka chwile po 6, karmienie, przewijanie, i po 7 trzeba bylo wyruszyć by na 7:45 sie wstawić, dla Mieszka to środek nocy , jak on wstaje 8-9 a nie 6! Tym bardziej ze po 7 juz karmic nie wolno, a on je na zadanie, heh. Musze na kolejna nd dopracować. Po basenie, w szatni zasnal mi na cycu. Wczoraj o 19,30 padł.






Sama nie wiem co bym zjadła aż się dzisiaj z eM pokłóciłam o to . 
