• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

100 pytań do... :-)

reklama
A zauważyłyście, że możecie mniej zjeść??
Ja już od dobrych kilku tygodni nie zjem całego obiadu jak kiedyś, albo trzy kanapki i zdycham przez godzinę ;)
Wiem, że dzidzia zajmuje miejsce wraz ze wszystkimi swoimi gadżetami jak łożysko itd, ale już teraz to tak można czuć??
Na początku piłam miętówki, ale chyba po prostu trzeba zmienić nawyki żywieniowe i jeść mniej..
Ale jak tu zjeść mniej pysznego obiadku litościiiiiiiiiiiiiiiiiiii..
 
A zauważyłyście, że możecie mniej zjeść??
Ja już od dobrych kilku tygodni nie zjem całego obiadu jak kiedyś, albo trzy kanapki i zdycham przez godzinę ;)
Wiem, że dzidzia zajmuje miejsce wraz ze wszystkimi swoimi gadżetami jak łożysko itd, ale już teraz to tak można czuć??
Na początku piłam miętówki, ale chyba po prostu trzeba zmienić nawyki żywieniowe i jeść mniej..
Ale jak tu zjeść mniej pysznego obiadku litościiiiiiiiiiiiiiiiiiii..


ja mam bardzo podobnie:/ o 20 zjadam małą kolację i o 23 coś jeszcze przed spaniem dojadam, bo jak się przypcham o 20, to potem się morduję w nocy.
obiad to samo, 3 placki ziemniaczane i jestem ustrzelona:) bardzo ekonomiczne to nasze jedzenie;)
 
też mniej mieszczę, pewnie dlatego schudłam, bo już mnie tak głód nie męczy i jem tyle, co przed ciążą. Najgorzej jak coś mi smakuje i się przejem, to mi potem w gardle stoi i zgaga mnie męczy aż nie pójdę spać:szok:
 
Ja wiedziałam, że ciąża to odmienny stan, ale AŻ TAAAAAAAAAAAAAK??
Naprawdę (może naiwnie, ale też skąd miałam wiedzieć) nie przypuszczałam, że tak dziwnie będę się ze sobą czuła..
Nad niczym nie panuję ;)

W najmniej oczekiwanym momencie wydaję jakiś dziwny dźwięk w stylu czknięcia, np. na spotkaniu..
Nogi mi "zasypiają" pod biurkiem i potem chodzę jak paralityk ;)
Jedzeniem to spokojnie połową przedciążowej ilości się najadam do syta..
Raz ryczę, raz wszystko mnie drażni, a innym razem do rany przyłóż i kocham cały świat ;)
Najlepiej jest na drodze - już chyba połowę kierowców w tym województwie zwyzywałam i do wszystkich krzyczę "no wysiądź, wysiądź" (mama to dzisiaj prawie wytrzeszczu oczu nie dostała na te moje krzyki) ;)
Zadycha po I piętrze..
Węch psa myśliwskiego..
Albo leń na maxa albo pałer na bateriach duracell..

Mogłabym chyba bez końca tak wyliczać ;)
 
malinaa-poprostu jestes w ciazy
ja 2 tyg temu opierdzieliłam nieprzebierajac w słowach mało do rekoczynu nie doszłam ale facet wsiadł do auta i odjechał
był rząd aut zaparkowanych rórnolegle do ulicy i chodnika o długości jakieś 200m ul dosyć ruchliwa
i jakiś baran zaparkował prostopadle tarasując cały chodnikmusiała bym sie tyłem 200m wycofac bo chodnik waski i isc 200m ulica z wózkiem -właśnie wysiadał z auta jak na niego zaskoczyłam
najlepsza była córa klaszczaca w wózku chyba jej se podobało jak piskliwie krzyczałam machałam rękami i az podskakiwałam ze złosci co śmieszniejsze ja jak jestem wściekła mówie coraz szybciej i na coraz wyższych dzwiękach,....
 
Ja wiedziałam, że ciąża to odmienny stan, ale AŻ TAAAAAAAAAAAAAK??
Naprawdę (może naiwnie, ale też skąd miałam wiedzieć) nie przypuszczałam, że tak dziwnie będę się ze sobą czuła..
Nad niczym nie panuję ;)

W najmniej oczekiwanym momencie wydaję jakiś dziwny dźwięk w stylu czknięcia, np. na spotkaniu..
Nogi mi "zasypiają" pod biurkiem i potem chodzę jak paralityk ;)
Jedzeniem to spokojnie połową przedciążowej ilości się najadam do syta..
Raz ryczę, raz wszystko mnie drażni, a innym razem do rany przyłóż i kocham cały świat ;)
Najlepiej jest na drodze - już chyba połowę kierowców w tym województwie zwyzywałam i do wszystkich krzyczę "no wysiądź, wysiądź" (mama to dzisiaj prawie wytrzeszczu oczu nie dostała na te moje krzyki) ;)
Zadycha po I piętrze..
Węch psa myśliwskiego..
Albo leń na maxa albo pałer na bateriach duracell..

Mogłabym chyba bez końca tak wyliczać ;)

oo:-D ja mam bardzo podobnie po za tym powerem..miałam powera przez 10 dni i przeszedł... :-P

a zadyszka to jakaś masakra...:-D już staram się wolno wchodzić po schodach ale to nic nie daje:-D
 
malinaa-poprostu jestes w ciazy
ja 2 tyg temu opierdzieliłam nieprzebierajac w słowach mało do rekoczynu nie doszłam ale facet wsiadł do auta i odjechał
był rząd aut zaparkowanych rórnolegle do ulicy i chodnika o długości jakieś 200m ul dosyć ruchliwa
i jakiś baran zaparkował prostopadle tarasując cały chodnikmusiała bym sie tyłem 200m wycofac bo chodnik waski i isc 200m ulica z wózkiem -właśnie wysiadał z auta jak na niego zaskoczyłam
najlepsza była córa klaszczaca w wózku chyba jej se podobało jak piskliwie krzyczałam machałam rękami i az podskakiwałam ze złosci co śmieszniejsze ja jak jestem wściekła mówie coraz szybciej i na coraz wyższych dzwiękach,....

Hahahahahahahahahahahahaha :)

Malina, a co powiesz na to, ze ja jeszcze czuje sie jak slon. Ze przy kazdym lustrze sie ogladam, mimo, ze juz przeciez bylam w ciazy. Czasami zdarza mi sie palcem szturchac brzuch, bo juz nie wiem czy to 'ciaza' czy wielki tluszcz od tego zarcia....
 
reklama
Dobre- to to chyba każda z nas przerabia- te przypływy powera 10-minutowe :-):-):-). Ja wczoraj cały dzień przeleżałam na kanapie a tu nagle od 17 wzięłam się za odkurzanie :-D:-D- takie mam przebłyski powera:):):)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry