Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Milutek fajnie, że się podzieliłaś swoimi wspomnieniami z porodu - mnie jakoś spokojniej w duszy się zrobiło na myśl że gdyby coś się podziało i miałabym mieć cc to będzie dobrze!
Bosa hehe ze tez mialas sile czytac co daja do podpisania mnie naszczescie wypelniac nie kazali sami wypelniali tylko pytali podpisalam jeden papierek ze zgoda na uspienie ale nawet nie czytalam bo nie bylam w stanie zaufalam im hehe
Marta nie nie mialam przeciwskazan ale z tego co sie zorietowalam to usypiaja chyba ze cos dopiero jadlas to dopiero wtedy daja zoo ja jestem zadowolona z tego bo nie dalabym rady ze swiadomoscia ze ktos mi w brzuchu grzebie
ona - kochana przykro mi strasznie ze musieliscie przez to przechodzic...nawet nie chce sobie wyobrazac jak bardzo bylo wam ciezko... na szczescie wszystko dobrze sie skonczylo a wam cala ta nieszczesliwa ...sytuacja na pewno umocni uczucia jeszcze bardziej-trzymaj sie!
Ona poplakalam sie czytając o twoim porodzie. Nie wiem czy potrafilabym być tak silna! Cieszę sie ze juz w domciu jesteście i malenka może odpocząć od szpitala- teraz musi być dobrze
Malinko- twój Jasko zrobił furorę nie tylko w szpitalu,ale tez na forum nasz pulpecik marcowy