reklama

34tc mało wód płodowych

Cześć.
Jestem w 34+1tc , lekarz wczoraj stwierdził mało wód płodowych (AFI 4). Skierował mnie do szpitala na obserwacje. Ogólnie z dzieckiem jest wszyskto ok, waży 2750, przepływy ok. Wody się nie sączą. Dostaje sterydy na rozwój płuc i kroplówki. Czy ktoś był w podobnej sytuacji i udało się to ustabilizować i jeszcze dotrzymać ? Jak długo byłyście w szpitalu ? Mi lekarz prowadzący powiedział ze jak będzie ok to 2-3 dni i mnie wypuszcza... ale cały czas się zastanawiam czy to się poprawi ? Dwa tygodnie temu AFI było 7, wtedy już kazał więcej pic i przyjsc do kontroli na której okazało się ze jeszcze spadło :(
 
reklama
Cześć.
Jestem w 34+1tc , lekarz wczoraj stwierdził mało wód płodowych (AFI 4). Skierował mnie do szpitala na obserwacje. Ogólnie z dzieckiem jest wszyskto ok, waży 2750, przepływy ok. Wody się nie sączą. Dostaje sterydy na rozwój płuc i kroplówki. Czy ktoś był w podobnej sytuacji i udało się to ustabilizować i jeszcze dotrzymać ? Jak długo byłyście w szpitalu ? Mi lekarz prowadzący powiedział ze jak będzie ok to 2-3 dni i mnie wypuszcza... ale cały czas się zastanawiam czy to się poprawi ? Dwa tygodnie temu AFI było 7, wtedy już kazał więcej pic i przyjsc do kontroli na której okazało się ze jeszcze spadło :(
Trzeba jechac do szpitala bo małowodzie może zabić dziecko. Ja miałam w 35+6. OD 34 neonatolog mi mówiła, że już nie będzie wad wcześniaczych a 2750 to kawał byka. Moja już niby od małowodzia nie rosła.... W szpitalu spędziłam 3 tyg, każdy widział na usg co innego, ale wody u mnie skakły od 3 pkt - 10 pkt. Piłam duzo ale to nie dawało efektu bo wody się rządziły własnymi prawami. Codziennie miałąm ktg 3 x dziennie, i raz, 2 razy w tygodniu ugs. W 38+2 podjęto decyzję o CC. Dziecko zdrowe i właśnie domoluje mi salon.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry