reklama

37 tc :)

Witam wszystkie mamusie! . Jestem w 37tc. Od kilku dni bolą mnie pachwiny,czasami twardnieje brzuszek. Przy ruchach dziecka czuję kłucie w pochwie. Ostatnio podczas stosunku mąż stwierdził, że czuję coś twardego tak jakby główkę. Wizyta u ginekologa dopiero w piątek. Dziewczyny czy któraś tak miała? Mam się martwić?
 
reklama
Rozwiązanie
Tak, moja położną jak zobaczyła moje krocze i to jak syn jest położony to zastanawiała się jak ja w ogóle chodzę. Wszystko przygotowuje się do porodu.
Nie masz się czym martwić. Dziecko powinno być obrócone główką do dołu w tym tygodniu ciąży, bo już przecież bliżej porodu. Owszem mąż może czuć coś podczas stosunku, ale przecież krzywdy dziecku nie zrobi. Co do kłóć w pachwinach i twardnienia brzucha, to normalne w ciąży, sama je mam, to skurcze przepowiadajace, raczej bezbolesne.
 
Może i faktycznie czuł, ale wydaje mi się że troszkę musiał być zestresowany zblizeniem:) i za bardzo na tym się skupił. Taka podświadomość, żeby nic dziecku nie zrobić:)
Powiem tak, ja wkroczyłam dziś w 39tc i jak do tej pory współżyłam z mężem normalnie i małemu nic nie jest, zdrowy, rusza się dużo. Teraz tylko mąż się trochę waha, bo być może ostatni tydzień został do rozwiązania i nie chciałby wywołać porodu.
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry