Cześć mamy, pisze do Was, bo jestem już zmęczona. Moja córeczka cały dzień wisi mi na piersi. O jedzenie woła średnio co godzinę. Chwilę possie, po czym przysypia i za chwilę znów jest głodna. Nie umiem jej obudzić, żeby dłużej jadła, to niemożliwe. ostatnio dokarmiam ją butelką, bo moje brodawki wolały o pomoc i zauważyłam, że zjadła ok 70ml i spala dłużej niż zwykle. Kiedy probuje odciągnąć pokarm, z jednej piersi wychodzi 10-20ml.. ( przybiera dobrze) Najgorsze, że w nocy jest jeszcze gorzej bo cała noc śpi ze mną przy piersi. W ciągu dnia nie mogę jej odłożyć, a wystarczy że ja przystawie na minutę i znowu śpi. Generalnie nie byłoby to takie straszne bo uwielbiam ją tulić, ale jestem potwornie zmęczona bo w nocy nie spie i w dzień nie mogę sobie pozwolić nawet na jedną drzemkę. Do tego mam 2innyxh dzieci (8 lat i 2) którymi nie jestem w stanie się zająć. Czuje, że ich zaniedbuję i niewiem jak to wszystko pogodzić.. proszę pomóżcie, chce karmić piersią, ale niewiem, czy to mnie nie przerośnie.