Pytania dlaczego...? mnie juz oslabiaja. Ale ostatnio moja Julka przeszla sama siebie. kidys miala w pokoju straszny balagan, ja opowiadajac swojemu mezowi powiedzialam, ze ma bajzel u siebie. Niestety ona to uslyszala. Na drugi dzien wpadamy do przedszkola, w szatni pelno dzieci. Jakas matka wysypala cala zawartosc torebki czegos tam szukajac. A moje kochane dziecko: Mamusiu dlaczego ta Pani zrobila taki bajzel??? I to na caly glos. wsrod rodzicow zapadla konsternacja, a ja myslalam, ze zapadne sie pod ziemie.
Ale pyta np. : mamusiu, a gdzie my bylismy jak nie bylo swiata?
Kurcze, zamurowalo mnie. bo co odpowiedziec 3latkowi?