reklama

A może Czę-100-chowa???:)

Kupiliśmy buty z firmy "Antylopa"

Zapowiadają ocieplenie, już dzisiaj było fajnie, byliśmy w końcu na konkretnym spacerku.
Ładne buciki. Takie chłopięce. Też przymierzaliśmy Ani z Antylopy ale Bartki lepiej leżały.
Dobrze, że udało Wam sięw końcu wyjść na spacer. JAk Ania zje obiad (jak to szybko zrobi) to wezmę ją na dwór, bo słonko wyszło. Może się jeszcze na nie załapiemy.
 
reklama
Uff, miałam dzisiaj nocne atrakcje zafundowane przez Annę. Obudziła się o 4.25 a ja chciałam ją jeszcze trochę potrzymać bez cycania (od 21.30) i płacz i stanie w łóżeczku. D. się wkurzył i wyparował z pokoju a mała to widziała i się rozsierdziła. Wybudziła się i nie chciała zasnąć. Kładłam ją, leżała z otwartymi oczami, włączała pozytywkę, pokazywała misie na ochraniaczu: miś miś. W końcu wzięła swojego misia Fisia i płakała tak z tym misiem. W końcu prawie po 2 godzinach usypiania zasnęła. O 6.40 musiałam wstać zrobić śniadanie D. i jak je robiłam słyszałam z góry dobiegającą syrenę. Po powrocie do pokoju dziecko przyssało się do mnie jak pijawka :szok::szok: i tak pospałyśmy... mała do 10-tej (musiałam ją budzić :eek::sick:) Wygląda na to, że się dziecku w nocy pić chciało :baffled:
Już więcej nie będę pisać, że Ania robi postępy w spaniu... :no:;-):crazy::sorry:
 
Znajomej ten sposób się sprawdza, badania wychodzą dobre.

Też jestem ciekawa jak Daruś zareaguje na nocnik, jak był mniejszy, miał jakieś 7 m-cy to siedział w ubranku na nocniczku kuzynki, wtedy mu się podobało, zobaczymy jak teraz.

Siastra ma poranne mdłości, które mijają jak coś przekąsi i bolą ja sutki, jak narazie to wszystko. Będzie rodzić na Tysiącleciu bo stamtąd ma lekarza.
 
Obieram małemu winogrona ze skórki, zgadza się w skórkach jest najwięcej witamin, ale boję się mu podać całego, nie chcę żeby bolał go brzuszek.

Niestety nie poprawiło się, coś ostatnio mu to zasypianie przedłuża się, ale tak to już jest u dzieci, raz jest dobrze, a innym razem coś się popsuje.:no: :tak:
 
To faktycznie mieliście przeboje nocne, u nas 14 Daruś obudził się o 4 i urzędował do 6, ale na szczęście nie płakał tylko się wygłupiał, ale za to pospał do 9.30. Ach te nasze dzieciaczki.

Ale mamy piękną pogodę, dzisiaj byliśmy u mojej siostry było bardzo fajnie, Daruś wybiegał się na dworze, a że mieszkają na Korzonku z dala od ulicznego ruchu i blisko lasu to się dotlenił, a my razem z nim. Zobaczymy jaka będzie dzisiejsza noc, nie chcę zapeszać, ale ostatnia była b. udana.:tak: :-)
 
Co to jest devikapem?, nie znam.:no: :dry:

Daruś już nie bierze multi-sanostol, teraz dostaje Cebion multi, wcześniej też brał, tylko jak wprowadziliśmy multi-sanostol to go odstawiliśmy, a teraz do niego wróciliśmy.

Jak u Ani z apetytem już dobrze i jak spanie poprawiło się?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry