reklama

A może Czę-100-chowa???:)

W nocy jest różnie wczoraj jak go po kąpieli nakarmiłam o 21.30 to dopiero obudziłam go o 3 żeby go przewinąć i na karmienie.Potem ok 6 i ok 8
Ale w dzień to praktycznie cały czas by wisiał przy cycu.Co godzinę je.Zastanawiam się dlaczego tak jest.Dziś mamy zamiar ok 18 wyjść na pierwszy spacer,ale zastanawiam się jak to zrobię jak on chce cały czas jeść.
Jo-anna-on poradź mi jak ubrać maluszka w taki skwar jak jest dziś bo nie chce go przegrzewać.
 
reklama
Kamu jak jest taki upał to ubieram Natalkę w bodziaka i skarpetki, nie ma co przegrzewać maluszka. Ewentualnie można przykryć tetrą i tyle, myślę że w taki dzień jak teraz to zbędne. Ja mojej dzisiaj nawet czapeczki nie zakladałam, bo by się zapociła.

Udał się spacerek? Dopiero pierwszy raz na dworze? Gdzie spacerujecie?
 
Położna mówiła żebyśmy wyszli dopiero w niedziele ale my postanowiliśmy już wyjść wczoraj.Spacerek się udał,mały smacznie spał.Jak zasnął o 18 to obudziłam go dopiero przed 21 ,bo staramy się go kąpać o jednakowej porze.Spacerujemy na rakowie zachodzie.Dziś już wyjdziemy tak na godzinkę,półtorej jak się uda.
 
Miałam tak przy Ani, nie tylko w dzień ale i w nocy pobudka co 1,5 h. A na spacerku pewno maluszek zaraz zasnął/zaśnie, śpi smacznie póki bujanie w wózeczku czuje.
Po jakim czasie twojej córci wyregulowało się tak mniej więcej to jedzenie.W domu niestety nic nie mogę zrobić.Dziś to praktycznie cały czas przy cycu,ale nie ma się co dziwić taki upał
 
Ja się czuję dobrze,upały jakoś znosimy w razie czego raz na jakiś czas włączamy wentylator.Czas leci bardzo szybko,nawet nie wiem kiedy to minęło.
Wczoraj byłam u lekarza bo na lewej nodze zrobił mi się tak jak by jakiś zator na żyle czy coś takiego w każdym razie mam taki napuchnięty pasek,no i za bardzo nie mogę nic na to brać bo karmię.Dała mi coś do psikania miejscowo.Ale dziś mnie to zaczęło bardziej boleć.Jutro mam się znowu pokazać i jak nie mini to będzie musiał to zobaczyć chirurg.
 
Po jakim czasie twojej córci wyregulowało się tak mniej więcej to jedzenie.W domu niestety nic nie mogę zrobić.Dziś to praktycznie cały czas przy cycu,ale nie ma się co dziwić taki upał
Oj długo (miesiącami) mi tak na cycu wisiała, nie chcę Cię martwić. Jak upał to faktycznie dziecku się chce pić i częściej się domaga. Każde dziecko inne, może Maksio się szybciej wyreguluje.

Spacerek się udał,mały smacznie spał.Jak zasnął o 18 to obudziłam go dopiero przed 21 ,bo staramy się go kąpać o jednakowej porze.Spacerujemy na rakowie zachodzie.Dziś już wyjdziemy tak na godzinkę,półtorej jak się uda.
Maluchy lubią bujanie w wózku po tych naszych polskich chodnikach, chętnie wtedy śpią.
My uciekłyśmy już z dworu bo młode wredne komary zaczynają swą ucztę.

Wczoraj byłam u lekarza bo na lewej nodze zrobił mi się tak jak by jakiś zator na żyle czy coś takiego w każdym razie mam taki napuchnięty pasek,no i za bardzo nie mogę nic na to brać bo karmię.Dała mi coś do psikania miejscowo.Ale dziś mnie to zaczęło bardziej boleć.Jutro mam się znowu pokazać i jak nie mini to będzie musiał to zobaczyć chirurg.
Jak noga? Może lioton żel też pomoże?
 
reklama
Coś nam wątek zamarł :-(.
Kamu jak Maksio? To już duzi chłopczyk :tak::-). Noga o.k? Zapisałaś się do ortopedy na USG bioderek?

Moja Nataly już się super światem interesuje, najlepiej jej pasuje, żeby ją nosić pleckami do nas. Lubi sobie pogadać po swojemu i zawsze się to kończy czkawką. Czekam aż zacznie się chichrać na głos. Na razie jest na etapie trzymania paluchów w buzi (czasami niezłe odgłosy odchodzą) i ślinienia się.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry