Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
U nas wszystko w porzatku,duzo spacerujemy,Julia rosnie,coraz wiecej rozumie i mowi:-)Czesto chodzimy do parku,bo mała uwielbia sie tam hustać.Wczoraj byłysmy cały dzien nad rzeka i było super.Julia grzeczniutka była jak aniołek.Nawet jazda autem była przyjemna,bo po raz pierwszy nie płakała wcale
,moze dlatego,ze jechała moja bratanica koło niej a ona ja uwielbia.Woda w rzece choc lodowata,to dziewczyny miały frajde nieziemska..najbardziej cieszył je pływajacy pies ktorego Wiktoria(bratanica 8lat) co rusz wrzucała do wody.Moje dziecko ma pociag do roznych pojazdow,co rusz ładuje sie na jakis przyrzad ktory jezdzi
.I ten brzuszek powinien zacząć pracować,trochę się boje.Ale to jest lekarka z bardzo długim stażem to chyba wie co mówi.Sama nie wiem
Najlepiej jak sa odstepy przynajmniej 2 godzinne
Co do Warzyw,to wszystkie,ktore wymieniłas to wydymajace..mozesz sprobowac
ale nie wydaje mi sie to dobrym pomysłem
Ja bym jeszcze poczekała z takimi rewelacjami w diecie;-)A gdzie byłyście nad rzeczką? opodal krzaczka ;-)Wczoraj byłysmy cały dzien nad rzeka i było super.....Moje dziecko ma pociag do roznych pojazdow,co rusz ładuje sie na jakis przyrzad ktory jezdzi


Ładnie waży. Natalia na pierwszym szczepieniu ważyła 4860 więc nie wydaje mi się, żeby ważył Maksio za dużo. A ten brzuszek to ma twardy? Płacze? Raczej jak by go miał wzdętego to byłby twardy i by mały płakał. Pewno to z pełności ale jak powiadają cyckiem nie możesz przekarmić. Mleko szybko się trawi i nie zalega w żołądku. Co do diety to możesz powoli rozszerzać o w/w warzywa. Chociaż ja na kapustę skusiłam się dopiero jakieś 2-3tygodnie temu ale groszek, fasolkę (ale szparagową) i kalafiora/brokuła jadłam wcześniej. Mała miała bardziej śmierdzące bączki i tyle. Lubię takich lekarzy, co za dużo nie zakazują i podchodzą ze zdrowym rozsądkiem do rzeczyU nas dobrze Maksiu rośnie jak na drożdżach,wczoraj byliśmy na szczepieniach i waży już 4800,ma brzuszek wzdęty i pani dr powiedziała że to z przejedzenia,a ja wiem ile on zjada??Zadzwoniłam znowu do innej lekarki do której chodzimy prywatnie i ona kazała karmić go na każde zawołanie i mam zacząć jeść kalafior,fasole,groszek,brokuły,kapuste.I ten brzuszek powinien zacząć pracować,trochę się boje.Ale to jest lekarka z bardzo długim stażem to chyba wie co mówi.Sama nie wiem
.No widzisz, co mama to inne zdanie :-). Kamu chyba już rozpoznajesz, kiedy maluch jest głodny a kiedy jest mu mokro czy się nudzi. Mozesz spróbować rady Mady ale jak już pisałam wcześniej nie wydaje mi się, że się przejada.Nie karm za kazdym razem jak maluszek pisnie bo bedzie miał takie kolki jak moja Julka..mnie tez notabene kazali na kazde zadanie.najpierw sprobuj przewinac,ponosic a karm jak widzisz ze jest naprawde głodnyNajlepiej jak sa odstepy przynajmniej 2 godzinne
Co do Warzyw,to wszystkie,ktore wymieniłas to wydymajace..mozesz sprobowac
ale nie wydaje mi sie to dobrym pomysłem
Ja bym jeszcze poczekała z takimi rewelacjami w diecie;-)
Wszystkim mozna przekarmic.Wiem to z doswiadczenia z Julia.Sa takie dzieci ktore maja silny odruch ssania i nie chca smoczka.Cały czas chca byc przy piersi.Ja miałam pokarmu mnustwo.Julka sie najadała i jeszcze leciało.Nigdy nie musiałam karmic z dwuch piersi na raz,bo w kazdej był full wypas;-)Efekt był taki,ze zarła co godzine przez godzine i w pierwszym miesiacu przytyła 1kg a w drugim kolejne 2 kg!!!majac 2 miesiace skonczone juz wazyła 6kg.Na szczescie wtedy udało mi sie przekonac ja do smoczka i zaczeła jesc mniej.Co najgorsze miała potworne kolki od 3 tygodnia do konca 7miesiaca włacznie.Choc byłam na diecie.Schaba zjadłam pierwszy raz jak przestałam karmic.Wymienione przez Kamu warzywa tez.Nikomu nie zycze takiej gehenny
Dopiero niedawno dowiedziałam sie ze bole brzucha moze powodowac Vigantol i trzeba wtedy zmienic na Devikap czy cos o podobnej nazwie.czemu mi tego nigdy pediatra nie zasugerowała?Lekarzy mamy beznadziejnych
A gdzie te Brzuski się znajdują?Jo nad rzeczka byłysmy w Brzuskach,bardzo fajne miejsce,choc to teren prywatny i ciezko je znalezc;-)
Jesli chodzi o twoje twierdzenie ze "cyckiem nie mozna przekarmic"to nie moge sie zgodzic
Dopiero niedawno dowiedziałam sie ze bole brzucha moze powodowac Vigantol i trzeba wtedy zmienic na Devikap czy cos o podobnej nazwie.czemu mi tego nigdy pediatra nie zasugerowała?Lekarzy mamy beznadziejnych![]()