yulkana
Kapikowamuti
ja na noc nie ubieram grubszego pajacyka,bo byłoby mu za ciepło,mam około 20-23 stopnie,śpi normalnie w śpiszkach i bluzeczce,a do auta ubieram w cieplejszy pajacyk na to dzienne ubranie,no czapa wiadomo i przykrywam kocykiem,teraz już chyba będe ubierać kombinezon,taki welurowy mam,bo jest zimniej!

mala nie ma szans sie zapocic bo my z mezem nie przepadamy za wysokimi temperaturami i w domu w dzien jest najwyzej 19 stopni a w nocy mniej.
Bo mala ma juz lezki wiec nie wiem czy juz sama sobie oczka czysci czy jeszcze nie.