reklama

ABC bobasowej pielęgnacjii.........

ptasiorku dziekuje za pomoc :-)
te krostki pjawiaja sie pomimo mycia buzki mydełkiem. najzabawniejsze jest to ze po nocy ich nie ma a popoludniu znowu sie pojawiaja i tak codziennie. sasiadka doradzila zeby smarowac alantanem albo bepanthenem. jak na razie buzia jest gladziutka i krostek nie ma. zobaczymy jak bedzie dalej :-)
Ja tez Wojtaska alantanem smaruję i ma gładziutką buźkę:-)
 
reklama
po 4 dniach stosowania kremu bepanthen stwierdzam ze buzia coreczki slicznie sie wygladzila, zniknely wszelkiego rodzaju krostki, a jak sie zadrabie to po kilku godzinach po zadrapaniu nie ma sladu :-D:-D
 
a ja się tak głowiłam, co zrobić z krosteczkami wokół oczka... a cała tubka bepanthenu mi leży w szafce - dzięki dziewczyny!
 
Wiecie co normalnie wściekła jestem bo Wojtkowi znów ciemienicha wraca:angry::angry::angry: Znów całe płaty mu z główki odchodzą:-( Nie wiem co jest bo przecież miał już śliczną gładziutką główkę:-( Nie wiem czy się uodpornił od tej maści czy jak?? Cholera wie już nie mam na to sily....
 
reklama
małagosiunia, u nas po optidermie pojawiły sie czerwone place na głowce, choc naprawde mały nie miał długo nałozonej masci...

za to wziełam olejuszką posmarowałam go rano i wieczorem nie było zadnej ciemieniuchy.... naprawde polecam! od operacji mineły 3 tyg i nic na głowce sie nie pojawiło...

no, oprócz azs ale to inna bajka...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry