Katka
Użyszkodnik ;)
ja używam - wszystkiego po troszeczku,oprócz pieprzu
Agnieszka- ale tam ze mnie specjalistka heheheh
JA sama nie robiłam serka.Ale pamiętam mniej więcej jak robiła to moja mama.Nastawia sie mleko na kwaśne, potem delikatnie sie ogrzewa i przelewa na sitko wyłożone gaza.gazę nalezy zwiazac na środku.tylko to mleko musi być takie świeże. I czekasz...
Agnieszka- ale tam ze mnie specjalistka heheheh
JA sama nie robiłam serka.Ale pamiętam mniej więcej jak robiła to moja mama.Nastawia sie mleko na kwaśne, potem delikatnie sie ogrzewa i przelewa na sitko wyłożone gaza.gazę nalezy zwiazac na środku.tylko to mleko musi być takie świeże. I czekasz...
:-) Ja też nie narzekam na apetyt Amelii...
(bez nadzienia). A dżemik mam od babci, np. powidła lub czereśnie czy wiśnie. Oluś nie grymasił wsuwał wszystko. Acha i jeszcze te bułeczki polewam roztopionym masełkiem. MMMMMMMMMMMMMiodzio...