Hej.
Mam do Was pytanie. Jestem po ciąży biochemicznej i pozamacicznej. Po tym wszystkim zaczęłam robić przeróżne badania. Wyszła m.in. mutacja genu MTHFR.
Moja gin zaleciła mi brać acard 75 twierdzac że nie zaszkodzi a może pomóc.
Ten cykl był pierwszym w którym z mężem staraliśmy się ponowie. W dniu spodziewanej @ zrobiłam test, wyszedł negatywny. Dla pewności zrobiłam też betę 1.25- brak ciazy.
04.10 dostałam wydawało mi się normalna @, jednak od 5 dni plamie na brązowo... Zrobiłam test i wyszla blada kreska.

Coś jest na pewno nie tak. Nie mogę iść na betę bo jestem na kwarantannie a wcześniej brałam leki przeciwgrypowe.
Czy acard może spowodować takie plamienia czy jednak byłam w ciazy i zaczyna się kolejne poronienie ?