reklama

Ach śpij kochanie ....

Moja Dominika dzis spałą w koszulce i chyba było jej za ciepło bo się kręciła i wierciła
Ale później jak dałam jej trochę piciu spałyśmy do 10:25
I znów mogę powiedzieć ze z nas dwóch to wielkie śpiochy są.
 
reklama
Maja mi spi nadal w bodziaku ale w nocy byla spocona :-( W koszulce i na golaska nie moge jej klasc spac bo skubana odrazu otwiera pampersa i ma wielki ubaw :tak:
Ale to pocenie ma po Maksiku bo on tez jest zawsze mokry jak szczur :tak::tak:
 
a Antoś śpi na golasa, jak pisałam podkładam ceratkę, na to ręczniki i prześcieradło, przykrywam go pieluszką i sie nie poci i nie budzi w nocy. wbrew pozorow wcale dużo nie siusia w nocy, dzsiaj wszystko było suche.
 
A teraz wam dziewczyny pokaże jak moja Dominika zasnęła siedząc na podłodze.
Jak ją zobaczyłam jak śpi to od razu zrobiłam fotkę.
I myślałam że się popłacze ze śmiechu.
 
rybcia genialna pozycja do spania :) a jaka wygodna ;-)

ja chyba tez dolacze fotke mojego synka jak tylko znajde bo tez miewa niesamowite pozycje ... a ostatnio spadl w nocy z lozka glowa w dol i nabil sobie poteznego guza o podloge i siniaka - widac nawet pod wlosami ... i wiecie co ? jak uslyszalam ten lomot to sie niezle przestraszylam ...
 
A muszę wam powiedzieć że to pierwszy raz sie Dominice zdarzyło że zasnęła siedząc na podłodze i patrząc na TV
A jak ją wzięłam przełożyłam na łóżko to sie nawet nie obudziła.
 
a u nas kolejna noc nieprzespana (ktora to juz ??? ) i znowu chodze na rzesach; dzisiaj mala obudzila sie kolo polnocy i tak do 3 co 5-10 minut z placzem sie rozbudzala ... o 3 mialam juz serdecznie dosc i zabralam mala do siebie do lozka - to byla jedyna mozliwosc wyspania sie chociaz troszke ... oczywiscie mala zaraz wyczula melodie do zabaway ale ja spacyfikowalam tzn. zignorowalam i prawde mowiac nie wiem ktora pierwsza usnela - pewnie ja :) a o 7 zadzwonil budzik i tyle bylo snu ... mam podejrzenia ze to moga byc zabki (bo co innego ??? ) i chyba dzisiaj na noc zaaplikuje malej cos przeciwbolowego oraz oswiadcze mezowi ze dzisiaj on waruje w nocy przy malej - ja musze sie wreszcie wyspac ...
 
reklama
Idziu - a kiedy to się zaczęło?

U nas Jagody problemy ze snem rozpoczęły się jak wróciłam do pracy i tak trwają do dziś, chociaż nie powiem - jest lepiej.
I działa jedynie mój urlop.
A macie szansę przespać sie razem po południu?
Dla Jagody nie ma znaczenie ile śpi w dzień, noce sa takie same.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry