reklama

Ach śpij kochanie ....

Witamy wszystkich długo nieobecnych:tak::tak:
co do spania to u nas tez bezproblemowo. Wczoraj Antonio był z nami na koncercie Lady Pank. Nic mu nie przeszkadzało i spał w tym hałasie:tak: a my przynajmniej sie pobawiliśmy. :-)
 
reklama
Witam po małej przerwie:-). U nas się poprawiło baaardzo, jeśli chodzi o poranne wstawanie:tak:. Inguch już potrafi spać do 8 !!!!!. Czasem budzi się jeszcze ok. 5 i jak zje mleczko to zaraz zasypia:tak:. HURRAAA !!!!!
 
buba - tylko pozazdroscic synka :)
lidijka - dobrze ze juz lepiej ze spaniem i jedzeniem;
woloszki nigdy nie wiadomo jak nasze dziciaki zareaguja - mam nadzieje ze szybciutko wszystko wroci do normy :)
rybcia czyli wyjazd byl udany :)
maarta moje dziecko nigdy nie usnelo by w takim halasie ...
asiun ciesze sie ze i u ciebie lepiej
 
Po wczorajszej pobudce o 3:30 i upartym szczypaniu "magic handa" ;)
przez 1,5h, zmobilizowałam się w końcu i wieczorem ręki Jagodzie nie podałam.
Tyle, że siedziałam przy łóżeczku.
Awantura była, ale taka lajtowa.
I w nocy ładnie Jagoda dzisiaj spała. A nawet jak wychodziłam do pracy, to jeszcze spała :)
Mam nadzieję, że dzisiaj też dam radę.
Tyle, że dzisiaj lecą ostatnie odcinki "Herosów" i bym chciała zobaczyć ;)
 
Joa ska więctrzymmay kciuki, oby juz tak Jagódce zostało:tak:
a my z mężem przez ostatniie 3 nocki prawie nie spaliśmy, przez pieska:tak: musze jej co kilka godz robić zastrzyki po operacji, zreszta wstajemy i patrzymy czy wszystko z nia ok.
zapomnielismy juz jak to sie wstaje kika razy w nocy:tak: Antos mógłby pospać do 9:-D:-D
 
u nas tez syuacja ze spaniem poprawila sie bardzo, nie ma juz rykow przy kladzeniu, nie trzeba siedziec z nia w pokoju i mozna ja spokojnie zostawic w lozeczku i sama usnie - wreszcie powrot do normalnosci :) wprawdzie sa noce ze budzi sie czesciej niz zwykle ( dzisiaj nawet nie liczylam ile razy) ale to przez ta cholerna ostatnia czworke ...
joaska tak trzymac:)
 
Joaśka - gratulacje:-):-):-)

A u nas była dziś kiepska nocka. Inguch się nie budził ale popłakiwał przez sen i się wiercił. Ma od dwóch dni zatwardzenie i wczoraj nie było kupy - pewnie brzuszek jej dokuczał:-(:-(. Ale rano wstała w dobrym humorku i jakieś trzy twarde małe kulki wyprodukowała więc może się odkorkowała i dalej pójdzie łatwiej:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry