reklama

Ach śpij kochanie ....

u nas nasze dzieci to tez wiercipiety .,..

nigdy nie zapomnie sytuacji jak michal byl jeszcze maly i spal z wyjetymi szczebelkami ... wchodze do niego w nocy przed naszym spaniem zeby go ewentualnie poprawic a skubaniec spi na dywanie na srodku pokoju ... prawei sie o niego potknelam ... ale on i teraz potrafi spasc z lozka lub przyjmowac inne ziwne pozycje ...
no i obije strasznie sie rozkopuja ... z michalem bardzo to przezywalam ze dziecko w nocy zmarznie ... a teraz dalam se na luz ...
 
reklama
Vici to super ta nocka :)
U nas też się już spanie na własnym łóżku sprawdza. Ale Ono jest szerokie po rozłożeniu na 140 cm. Julek kręci się w kółko, ale nie spada. Tylko kilka razy wołał "mamusia psikjij (przykryj)".
 
WG mojej mamy to "majtkowy roz" :-D ale zgadzam sie z Toba Woloszki z tym rozem dla dziewczynek to przesada,ciezko dostac cos innego.Tu maja manie(o zgrozo) dziwczynka barbi albo wrozki na rozu a chlopcy puchatek na niebieskim i bezu
 
a nasza mala ostatnio uparcie wstaje zaraz po 6 ... masakra ... ale cale szczescie ze nie wychodzi z lozeczka (pomimo wyjetych szczebelkow) i sie potrafi nawet do godziny tarmosic ze swoimi pluszakami ... czasami tylko cos glosniej pogada ... ale co jej odbilo ? moze dzienne drzemki juz nie sa potrzebne ? ale ona tak chetnie spi w dzien ze nie chce jej tego zabierac ...
 
reklama
No i skapitulowałam:-( Położyłam skubańca o 14 a o 16.30 wyjęłam ja z łóżeczka:-( - nie usnęła.
Kurczę, chyba skończyły się popołudniowe drzemki, ja się zastrzelę:sad:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry