reklama

Ach śpij kochanie ....

Dziewczyny gratuluję sukcesów nocnych!!!

U nas niestety nadal pobudki nocne nawet czasem 3 i jedzonko z cyca, muszę nad małą popracować i to wyeliminować ciekawe czy mi się uda :confused:
 
reklama
Woloszki - super, że się wyspałaś:-). Oby tak dalej:tak:.
U nas ostatnio wystarcza jedno karmienie w nocy, ale dziasiaj mały łobuziak wstał o 5.30 i znowu nie dał mi się wyspać:wściekła/y:.
 
ja juz nie pamietam kiedy mala karmilam w nocy ... dzis kamilka wstala nam o 8 rano - czyli przespala 11 h bez zadnej pobudki nawet na smoka :)

ale moze nie wypada mi sie tak chwalic ? :)

dziewczyny - powodzenia w walce z nocnym karmieniem - ale pamietajcie - nic na sile - jak sie nie powiedzie teraz to nastepnym razem bedzie lepiej :)
 
My tez juz coraz rzadziej karmimy w nocy - mala z reguly wstaje o 6:30 :-)
Wczoraj cos jej sie pomieszalo, bo obudzila sie o 21:30 i zaczela sie smiac i gaworzyc - doslownie jak rano - nie moglismy jej potem uspic :-D
 
priscilla - i tak sie zdaza :)

ja pamietam jak kiedys z rozpedu wypilam kawe okolo 17 i mialam przechlapane w nocy ... mala byla super rozbudzona i nie chciala zasnac - od tej pory uwazam co pije :) kawka tylko do 12 :) a potem moze byc cappucino bo malej nie szkodzi na spanie :)

a dzisisiaj tez mialam niezla noc - oba dszieciaczki budzily sie na zmiane ... mala dostala cyca dopiero o 6:30 i usnela ale i tak musialam ja zaraz biudzic bo maz wyjechal na tydszien i na mnie spadl obowiazek odwozenia malego do przedszkola ... ale teraz spi od pol godziny i mam chwile dla siebie :)
 
Idziu - super śpioszek z Twojej córci:-).
Mnie też czasem zdaża się wypić kawkę po południu, ale to dlatego, że na mojego małego wcale to nie działa.
Dziś pobudka była o 6.15. A w nocy między 19.30, a porannym wstawaniem mamy jedno karmienie (ok.23.00). Nie jest źle, tylka rano mógłby troszkę dłużej pospać.
 
Idziu z tak kawa to u nas tez tak dziala.A zachodzilam kiedys w glowe dlaczego Franek nie moze zasnac ktoregos wieczoru no i sobie przypomnialam...;-) A teraz jak juz to pije bezkofeinowa.Dla mnie taka sama w smaku ale jakims wielkim kawoszem to nie jestem.U nas dzis pobudka 9.15 i nie bylo cyca przez sen czyli skoro wytrzymal to juz mu nie bede dawac cyca o 7.30.Tylko ze znowu musze zmodyfikowac plan karmienia.Zobaczymy jak bedzie....
 
reklama
Gratuluję sukcesów w nocnym spaniu i zyczę dużo cierpliwości tym nie sypiającym. Ja oczywiście należę do tej drugiej grupy, ale dam radę:)

U nas się mało wiele unormowało, czyli dwie pobudki na mniamciu z cycka ok 23 i o k 4 a juz 6.45 nie było, ze boli, ostatni raz antybiotyk i butla. No i tak chładko zaczęliśmy dzionek. Gdyby nie podanie antybiotyku, to pewnie Matiu by spał dalej po mleczku.

A jezeli chodzi o kawę, to wcale na Mateolka nie działała gdy jeszcze karmiłam większość piersią-grzeczny chłopak:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry