Magdaleona
Fanka BB :)
Ja nie mam problemu ze snem nocnym bo mała juz jak wyciągam z kąpieli to trze oczka i wie że zaraz będzie spanie. Jak tylko ją ubiorę w piżamkę kładę do łóżeczka daję butle, smoka, pieluszkę do łapy koo buzi, mała się odwraca na boczek i zanim dojdę do drzwi to już przeważnie śpi.
Za to masakrę jest zasypianie w ciągu dnia jak nie jesteśmy na spacerze. Musze Oliwkę bujać na rękach i to chodząć, jak tylko usiądę jest ryk. Ani razu sama nie zasnęła, a chodzi spać o stałych porach i myślałam że jak położe do łóżeczka dam smoka i pieluchę to ząłapie że ma iść spać, ale niestety nie - może któraś ma jakąś radę?
Za to masakrę jest zasypianie w ciągu dnia jak nie jesteśmy na spacerze. Musze Oliwkę bujać na rękach i to chodząć, jak tylko usiądę jest ryk. Ani razu sama nie zasnęła, a chodzi spać o stałych porach i myślałam że jak położe do łóżeczka dam smoka i pieluchę to ząłapie że ma iść spać, ale niestety nie - może któraś ma jakąś radę?
Osiagneliscie oboje ogromny sukces.Jeszcze momencik a nawet nie bedziesz musiala w nocy Ola pocieszyc bo jak sie obudzi to spokojnie zasnie ponownie sam 
.