reklama

Ach te chłopyyyy!!!!!!

reklama
ida no to pozazdroscic jak masz takiego przystojniaka w domu. mój niestety .... ale daaaaaaleku mu do takiego Dwayne'a ... Tez niby łysy ale nie z wyboru hahaha.

a ja mam takiego na pulpicie :-)
 

Załączniki

  • Dwayne_Johnson_at_the_2009_Tribeca_Film_Festival.jpg
    Dwayne_Johnson_at_the_2009_Tribeca_Film_Festival.jpg
    18,3 KB · Wyświetleń: 45
U mnie faceci dzielą się na dwie kategorie: Mój M. i cała reszta. Jak jakiś facet odwazy się smalić cholewki do mnie, to mu odpowiadam, że może się dowartościować, bo dla mnie jest w tej samej kategorii z Bradem Pittem :-) Ale i tak daleko mu do mojego M. To działa.
 
Dla mnie Pitt taki za gładziutki. Jakoś mi nie podpasował :-p
Deppa kocham miłością wielką, ale kto go nie kocha. Natomiast najbardziej lubię męskich i zarośniętych i tu dla mnie ciacho nad ciachami to Mark Wahlberg :cool2:
Mark_Wahlberg-1-The_Happening.jpg

Z tym to zawsze, wszędzie i o każdej porze !
 
U mnie faceci dzielą się na dwie kategorie: Mój M. i cała reszta. Jak jakiś facet odwazy się smalić cholewki do mnie, to mu odpowiadam, że może się dowartościować, bo dla mnie jest w tej samej kategorii z Bradem Pittem :-) Ale i tak daleko mu do mojego M. To działa.
Mam Cię:)))A pediatra?;P
Rzutka,w "Fight club" czy "Przekręcie" Pitt nie był aż taki gładziutki:).
 
Ostatnia edycja:
Co do Pitta to koniecznie nieogolony...i ze zwichrzonymi włosami :-p

ja uwielbiam jak facet ma lekki zarost ,jak jest gładziutko to dla mnie jest bleee, musi drapać :-p mój M. nienawidzi sie golić więc sie świetnie dobraliśmy :-D
 
Tylko jeszcze nie każdemu ten zarost pasuje niestety :-(
Ja lubię zarośniętych, ale mój wygląda wtedy fatalnie niestety. Ech, no jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma ;-)
A np Colin Farrell zarośnięty, a wogóle mi się nie podoba. Jego to ogólnie średnio lubię.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry