• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

alergia i odstawienie od kp

mama Natalki2017

Fanka BB :)
Post pewnie będzie długi ale muszę się wygadać. W sumie to nawet nie wiem od czego zacząć. Moja pierwsza córka miała alergie na bmk, musiałam odstawić swój pokarm (musiałam odciągac bo córka od 6 tygodnia nie chciała jeść z piersi) ponieważ dieta eliminacyjna nie dała rezultatu. Byłam najpierw miesiąc na diecie bezmlecznej potem jeszcze dodatkowo 3 tygodnie bez jajek. Ale cały czas miała krew w kale. Teraz mam drugą córke, obecnie 6 tygodni, wczoraj w kupce zauważyłam odrobinę krwi i jestem już załamana. Właśnie tak zaczęła się alergia u starszej córki. Myślałam, że obie córki będę karmić przynajmniej do roku. Przy pierwszej się nie udało i teraz chyba zapowiada się powtórka z rozrywki. Czuję się z tym okropnie, czuję że zawiodłam swoje dzieci. Wiem, że nie mam na to wpływu ale obwiniam się o to, że to przeze mnie mają alergie. Oczywiście będę jeszcze robic badania młodszej córke zeby potweirdzić czy faktycznie krew jest w kale czy to był tylko taki jednorazowy incydent. Przeszłabym na dietę ale mąż i moja mama mówią że nie ma sensu skoro za pierwszym razem nie pomogło. I mimo że chciałabym spróbować to gdzies podświadomość tez podpowiada mi że to nie ma sensu i czy jest sens męczyć siebie i dziecko bo wiadomo, że przez cały czas stosowania diety jesli ona nie pomaga to pokarm wpływa na stan zapalny w jelitach :( nie wiem juz co myśleć, fatalnie się z tym czuje że nie podołałam roli matki w temacie karmienia. Zawsze byłam anty mm a tu prosze... dopadło nas... W dodatku córka nie potrafi jeść z butelki (kilka razy pokarm był podawany butelką), ponadto jest bezsmoczkowa a uspokaja sie przy piersi, ciągle chce przy niej być :(
 
reklama
Myślę że potrzebny jest lekarz i to dobry. Bez diagnozy lekarza nie rób nic na własną rękę. Moim zdaniem warto powalczyć o to kp, to że z poprzednią córeczką tak wyszło nic nie przekreśla
szczerze mówiąc po przejściach ze starszą córką nie jestem pozytywnie nastawiona do lekarzy. Byłam z nia u gastrologów polecanych w moim regionie którzy nie pomogli. Jeden zalecił diete i powiedział ze jeśli nie przyniesie skutków to trzeba odstawic od piersi i tak zrobiłam. Cieżko miec teraz pozytywne nastawienie :(
 
Mama Natalki dlatego powiedziałam o dobrym lekarzu. Też jestem zdania jak Ty że nie każdy lekarz to świętość a nawet niektórzy nie powinni nazywać się lekarzami bo też parę razy na takich trafiłam. Czy masz książkę moje dziecko nie chce jeść? Tam jest parę słów o alergii przy kp. Podajesz probiotyk?
 
reklama
Moim zdaniem trzeba było od razu bezjajeczna i bezmleczna. Ja teraz wprowadzam taką synkowi bo przez infekcje jelit nasiliła mu się alergia. I zarazem sobie bo nadal karmię
tak mi zalecił gastrolog więc najpeirw byłam miesiąc na bezmlecznej a jak nie przyniosła rezultatu to kazał odstawic jeszcze jajka, co trwało 3 tygodnie. Nie wiem czy ma znaczenie czy wprowadza się to równocześnie czy tak jak ja zrobiłam, z reszta z zalecenia lekarza. Bo tak na dobrą sprawe to wprowadzając obie diety jednocześnie to nei wiadomo co jest alergenem dla dziecka. Teraz jesli będe próbowac diety to pewnie zrobie tak jak poprzednio chociaz nie wiem czy jest sens jak za pierwszym razem nic to nie pomogło. Jakim badaniem sprawdziłas że ma infekcje jelit?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry