reklama

Alergie

Kupiłam gerberka tylko mój szkrab ma jakis wstret do tych słoiczkowych ciapek, zjadła kilka łyzeczek i basta. Ale ugotowałam jej kaszke kuk. i dodałam tego gegberka i cos tam pojadła (dobre i to). Jak wstanie to podam troszke jabłka. Ha ha właśnie wczoraj wywaliłam pól buteleczki espumisana bo stwierdziłam ze za długo stoi.:-(

Biedactwo tak sie mecze ze nawet mleci jej nie wchodzi a jak próbuje i sie zapiera to robi sie buraczkowa:zawstydzona/y: i łezki staja w oczkach. Nawet M zastosoawł dzis termometr
 
reklama
Kupiłam gerberka tylko mój szkrab ma jakis wstret do tych słoiczkowych ciapek, zjadła kilka łyzeczek i basta. Ale ugotowałam jej kaszke kuk. i dodałam tego gegberka i cos tam pojadła (dobre i to). Jak wstanie to podam troszke jabłka. Ha ha właśnie wczoraj wywaliłam pól buteleczki espumisana bo stwierdziłam ze za długo stoi.:-(

Biedactwo tak sie mecze ze nawet mleci jej nie wchodzi a jak próbuje i sie zapiera to robi sie buraczkowa:zawstydzona/y: i łezki staja w oczkach. Nawet M zastosoawł dzis termometr
dzusta spróbuj jeszcze z czopkami glicerynowymi. u nas zawsze działały.
 
Aga próbowałam ale za nim czopek sie rozpuści to ona go wydusza bo próbuje robic kupke. Ale od po południa sie poprawiło bo robi czesto po troszeczke
 
Bedyta z tego co wiem to kupki przy alergii sa zielone. Ale jak sa normalne to nie powinnas chyba sie martwic. Moja mala ostatnio tez robiła rzadkie, wrecz wodniste kupki przy lekach a teraz normalne i tak w ogóle to znów ma zatwardzenie. Bojku co ja mam robic?

Dzustta a moze sliwki by Matylci pomogly, moj chlop kupil ostatnio sloiczek jablko+sliwki, dawalam Lenie 1/3 sloiczka dziennie a robila po tym 2 kupki, a zazwyczaj robi jedna
 
Dzięki dziewczyny za naprawdę drogocenne rady i chociaz mała nie chetnie je dania słoiczkowe i dlatego nie miałam pojęcia o tych sliwkach gerbera to jakos po troche udało jej sie zjesc te śliweczki. I dzis jak juz pisałam na samopoczuciu odetkała sie az tzreba było pod prysznic leciec:-D No ale wielka ulga dla mnie i dla niej:tak:;-)
 
dzustta- dobrze,że w końcu małej się udało!!!

ollesia- może to faktycznie od truskawek...moja jule też troszke wysypało i równiez stawiam na truskawki
 
reklama
Mojego Piotrulka znowu wysypalo... :-( Tylko tym razem prawie calego... Nie jadlam nic nowego (on tez), wiec obstawiam slonce (bo tam, gdzie byl przykryty ubrankiem, nic nie ma). Do lekarza idziemy dopiero w poniedzialek. Dalam mu dzis wapno, jutro tez dam. Pare dni temu myslalam, ze dostal wysypki (tylko na buzce) po truskawkach (zjadlam trzy), ale teraz wydaje mi sie, ze to juz wtedy moglo byc od slonka. Zawsze go smaruje Ziajka 30 i zaslaniem buda wozka, ale widac to za malo...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry