Byłam jednorazowo w przychodni Buczyłki, opieka bardzo miła, panie wykonujące badania za każym razem tłumaczyły co robią i dlaczego ale wizyta była prywatna, zapłaciłam 340zł: za wizytę, 16 lub 18 testów skórnych i dwa badania spirometryczne. Dowiedziałam się, że malutki ma alergie na kurz i roztocza, dostałam receptę na super lekarstwo za 100zł i kilka tańszych, do tego cała liste rzeczy które powinnam kupić: płyny do sprzątania antyalergiczne, zainwestować w odkurzacz z filtrami HEPA, wymienić pościele... itd. Skończyło się na tym, że częściej spzątam w domu, co piątek zmieniam pościele i daję małemu allertec, bo od super lekarstwa dostał uczulenia. Podobno w Korczaku jest rewelacyjna Pani Doktor ale ciężko się do niej dostać na wizytę.